Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Teraz jest 24 wrz 2018, o 16:46


Finały - duży i mały

Zawody w których biorą udział 3-osobowe drużyny.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Lyskie

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 2595
  • Dołączył(a): 17 sty 2013, o 14:03
  • Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Finały - duży i mały

Post12 sty 2016, o 13:59

reszka napisał(a):Uwierz graczowi, który zjadł zęby na welfach i amazonkach, AV7 jest silniejsze niż się zdaje, ale ludzie widzą AV7 i się boją. AV7 trzeba chronić, ale on musi uczestniczyć w akcjach a nie się chować. Z AV7 jest tak jak pisałem Shawassowi, jeżeli ich chronisz, to ich stracisz. Jeżeli ciśniesz nimi to przeciwnik niewiele zrobi.


Reszka w każdej grze są trzy style: ofensywny, neutralny i defensywny. W blood bowlu również ;) . Ja od zawsze gram ultradefensywnie i na dystans z rywalem (oczywiście w ważnych meczach) i zawsze przede wszystkim chronię najlepszych graczy, a po drugie trzymam ich w gotowości do pokazania mocy swych skilli w odpowiedniej chwili. Nawet z potencjalnie słabszymi rywalami niezbyt często bawię się w basha. W sumie mogę powiedzieć, że źle na tej taktyce nie wychodzę. może poza wyjątkowymi meczami powyżej 4 x 1 rr 1 :) .

Pisze o tym, bo Twoje ofensywne podejście i pojmowanie blood bowla może wyrządzić komuś, kto będzie cię brał zbyt dosłownie, więcej szkody niż pożytku. Twoje spojrzenie nie jest głosem wyroczni. Ktoś kto nie lubi się bić, albo po prostu woli grę bardziej kombinacyjną i taktyczną też może w tej grze osiągnąć dobre wyniki.

Obejrzę wasz mecz, zobaczę czy faktycznie taką kaszanę zagraliście.
Raz Ty jesz niedźwiedzia, raz niedźwiedź je Ciebie
Offline
Avatar użytkownika

Sir Mewash

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 3707
  • Dołączył(a): 2 wrz 2013, o 20:18

Re: Finały - duży i mały

Post12 sty 2016, o 20:37

Jeszcze raz dziękuję za mecz Qbusus. Nie udało się podnieść mi piłki z RR w 16 turze więc meczyk zakończył się 1-0 dla mnie. Ale nie powinienem narzekać bo Qbusus troche z kostkami miał na bakier.
Leonie grasz już bez presji bo puchar jest nasz ale fajnie jak byś wygrał to byśmy mieli komplet zwycięstw :mrgreen:
Exitus acta probat!
steam: milosz.dziembowski
PLBB2: Wegetarianie
FUMBBL: SirMewash
Offline
Avatar użytkownika

Qbusus

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 1941
  • Dołączył(a): 21 sty 2013, o 22:03
  • Lokalizacja: leeds UK

Re: Finały - duży i mały

Post12 sty 2016, o 20:55

Sorry chłopaki ale nie dalo rady. Przegrałem 0:1 brawo Sirze i gratuluje wygranego pucharu.

Uwaga teraz zaczną sie niecenzuralne słowa wiec jak ktoś jest niepelnoletni lub zbyt wrażliwy to prosze dale nie czytac.

Ku.wa jaka ta gra jest na maxa zj...na. Rozpierdalają mnie texty ktore tu wrzucacie co do rachunków prawdopodobienstwa i ryzyka i procent szans na sukces. W tym meczu mimo usilnych starań nie mialem nic do powiedzenia gdyż kostki tak mnie wyruchały w dupe że chyba do konca swiata bede srał sześcianami. ( albo o jeden dzień dłużej ).

W meczu nie zrobiłem NIC. NIC. podkresle jeszcze raz NIC. Mimo ze wróg padał jedyne co udało mi się osiagnąć to dzwonek u rotera. U ROTERA KTORY ROZPADA SIE PRZY MOCNIEJSZYM STRZALE W POLICZEK!!!

Wyrzuciłem chyba z 6 razy foul app. i to oczywiscie w najwazniejszych momentach.

A teraz najciekawsze... troche to rozpisze ...

To zaczęło się chyba w 4rtej turze. Musze zaatakować rotera z pilka. W tym celu mam SZczwany plan. Musze odepchnac koze na 2ch kostkach, a potem zaatakowac wariorem bestje na 2ch kostkach. Otworzy mi to droge do piłki i uwolni kolejnego wariora który tylko czeka na tą okazje. Pierwsza czesc planu wypadla znakomicie , koza odepchnieta. Atakuje wariorem...1..przestraszyl sie brudu. Mysle sobie warzny rzut , przerzuce. Reroll na 1:1.

Nastepna runda. No mam jeszcze szanse uratowac sytuacje. PIERWSZY blok na 2ch kostkach 1:1, przerzut na 1:1.

W szalonym skrócie.

rzucilem 1 - rerol 1:1, potem 1:1 na 1:1.

potem udalo mi sie przerzucic z 1:1 na 1:1

potem bylo chwilke spokoju ale i tak 2 nastepne tury skonczyly sie w polowie ruchu bo wyrzucilem 1 na bloka a potem 1 na bloka i chyba raz jeszcze 1 na bloka.

w drugiej polowie udało mi sie ( w najważniejszym momencie ) rzucic 1:1 na bloka który momentalnie przerzuciłem na 1:1

potem musialem tylko wypchnac gostka za boisko niestety wypadło 1:2 i w nastepnej turze 1:2

Ten mecz utwierdził mnie w przekonaniu że koncze z ta grą bo to kurwa nie ma sensu ,a wszelkie taktyki i strategie jakimi sie tutaj chwalicie sa dla mnie o kant dupy rozbic. Co kowiek nie zrobie i tak sie rozpierdoli o mur z kostek.

:(
" Igitur qui desiderat pacem praeparet bellum"
( If you wanna peace prepare for war )
Offline
Avatar użytkownika

reszka

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 1567
  • Dołączył(a): 17 sty 2013, o 14:03

Re: Finały - duży i mały

Post12 sty 2016, o 21:20

Lyskie napisał(a):
Reszka w każdej grze są trzy style: ofensywny, neutralny i defensywny.


Ja wyróżniam 4, ale to jeden pies. Najważniejsza jest inicjatywa. Kto ją ma ten najczęściej wygrywa. AV7 (bo to do nich odnosi się większość moich postów) muszą grać ofensywnie (lub kombinowanie) inaczej stracą inicjatywę. Elfy są defensywno-zaczepne, podobnie jak wampiry, ale w meczu też muszą mieć inicjatywę. W życiu bym nie nakłaniał pro elfów czy mrocznych do ofensywnej gry, ale muszą być choć odrobinę agresywni żeby kontrolować przebieg meczu. Samymi unikami niczego się nie wygra.

Lyskie napisał(a): Ja od zawsze gram ultradefensywnie i na dystans z rywalem (oczywiście w ważnych meczach) i zawsze przede wszystkim chronię najlepszych graczy, a po drugie trzymam ich w gotowości do pokazania mocy swych skilli w odpowiedniej chwili.


Piszesz o lidze ja o turnieju resurection. W resurection bez reroli wskoczę wardancerką w 14 turze do klatki i wykonam blitz na 2 kostkach przeciw na blitzerze z MB. W następnym meczu i tak ożyje. W lidze absolutnie nie podstawię do bicia mojego ghoula z zapasami i strip balem, który wygrywa połowę meczy a leveluje bardzo wolno.

Drużynowy to bardziej resurection niż liga, stąd dużo odważniejsze komentarze.


Lyskie napisał(a):Obejrzę wasz mecz, zobaczę czy faktycznie taką kaszanę zagraliście.


Na własną odpowiedzialność, byłeś ostrzegany.
Sędzia na boisku jest potrzebny wyłącznie po to, aby trenerzy mogli udawać, że grają według jakichś zasad.
Offline
Avatar użytkownika

reszka

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 1567
  • Dołączył(a): 17 sty 2013, o 14:03

Re: Finały - duży i mały

Post12 sty 2016, o 21:34

Qbusus napisał(a):Sorry chłopaki ale nie dalo rady. Przegrałem 0:1 brawo Sirze i gratuluje wygranego pucharu.


yuppi!

Qbusus napisał(a):kostki


Gram ostatnio woodami 1200 na orki 1600 (4-5 guardów, tackle, jakieś mb). Przeciwnik bardzo rozgarnięty, dobrze się rozstawia. Pierwsze 3 tury skończyłem bo wardancerka unikając rzuciła 1 i przerzuciła na 1. To były jej pierwsze uniki w turze. Potem wyłuskiwałem piłkę (która jak zaczarowana trafiała do black orka bądź blitzera, miotacz jej nie dotknął cały mecz więc strip ball działał nawet na 2 przeciw) ale jak doszło do podań to ten sam black ork 2x przechwycił piłkę. Czarodziej furory nie zrobił.

Nie dość, że TV mniejsze, to kostki były koszmarne (poza pancerzami). Do 16 tury, w której wyszła akcja na mniej niż 1% szansy i mecz 1:1. 1 farciarska tura po 15 żarcia mułu.

Qbusus napisał(a):Mimo ze wróg padał jedyne co udało mi się osiagnąć to dzwonek u rotera.


bo AV 7 czasem działa. Mi w powyższym meczu przy masie bloków i 2-3 MB u przeciwnika zszedł 1 liniowy i to na dzwonie. Wardancerkę wyratował konsyliarz, więc się nie liczy.
Sędzia na boisku jest potrzebny wyłącznie po to, aby trenerzy mogli udawać, że grają według jakichś zasad.
Offline
Avatar użytkownika

leon

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 1693
  • Dołączył(a): 13 lut 2015, o 07:42

Re: Finały - duży i mały

Post13 sty 2016, o 09:16

Sir Mewash napisał(a):Jeszcze raz dziękuję za mecz Qbusus. Nie udało się podnieść mi piłki z RR w 16 turze więc meczyk zakończył się 1-0 dla mnie. Ale nie powinienem narzekać bo Qbusus troche z kostkami miał na bakier.
Leonie grasz już bez presji bo puchar jest nasz ale fajnie jak byś wygrał to byśmy mieli komplet zwycięstw :mrgreen:


super Mewashu!

moze zatem wypróbuje jakies szalone akcje z playbooka ludzi
Offline
Avatar użytkownika

Nimar

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 6070
  • Dołączył(a): 20 lut 2013, o 16:27
  • Lokalizacja: Gliwice

Re: Finały - duży i mały

Post13 sty 2016, o 09:28

Hmm to czy jest sens żebym grał jeszcze nasz mecz z Leonem?
nick steam: Nimar
Offline
Avatar użytkownika

polonus100

Zwycięzca 3 dywizji PLBB

Zwycięzca 3 dywizji PLBB

  • Posty: 814
  • Dołączył(a): 13 kwi 2015, o 16:23
  • Lokalizacja: W połowie drogi między Warszawą a Lwowem.

Re: Finały - duży i mały

Post13 sty 2016, o 09:32

Nie lubisz grac z Leonem :o ??!
Offline
Avatar użytkownika

Nimar

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 6070
  • Dołączył(a): 20 lut 2013, o 16:27
  • Lokalizacja: Gliwice

Re: Finały - duży i mały

Post13 sty 2016, o 09:59

Lubię ale my się na ten mecz umawiamy już wieki i się zgadać nie potrafimy;p
nick steam: Nimar
Offline
Avatar użytkownika

leon

Zdobyte Trofea:

Zdobyte Trofea:

  • Posty: 1693
  • Dołączył(a): 13 lut 2015, o 07:42

Re: Finały - duży i mały

Post13 sty 2016, o 11:44

Nimar napisał(a):Lubię ale my się na ten mecz umawiamy już wieki i się zgadać nie potrafimy;p


dzis okazalo sie ze mam wolne. zatem mozemy wieczorem
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Blood Bowlowe Zawody Drużynowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron